Losy absolwentów

Rozmawiając z absolwentami naszej szkoły, dowiadywaliśmy się, że duży wpływ na to, czym się zajmują w życiu dorosłym, zawodowo, czy też hobbystycznie, miała nauka i pobyt w naszej szkole. Nauczyciele uczący dostrzegli ich dziecięce pasje, zdolności, zainteresowania i odpowiednio je rozwijali.

W związku z powyższym postanowiliśmy śledzić losy naszych absolwentów. Nauczyciele odwołując się do ich przykładu, motywują uczniów do doskonalenia własnych umiejętności i wiadomości, wskazują ich jako wzory do naśladowania i przykłady odnoszonych sukcesów.

Szkoła nawiązuje współpracę z absolwentami polegającą m.in. na udostępnianiu sali i hali gimnastycznej, boiska sportowego, sal lekcyjnych.

Jesteśmy dumni, że byli uczniowie – absolwenci zapisują też swoje dzieci do Szkoły Podstawowej nr 54 w Poznaniu.

Absolwenci zaszczycają swoją obecnością ważne uroczystości szkolne, m.in. 40-lecie szkoły, festyny, pikniki szkolne.

Rokrocznie w marcu nasi absolwenci promują gimnazja, do których uczęszczają, przekazując również informacje na swój temat.

Wolontariusze – absolwenci naszej szkoły (obecnie uczniowie Gimnazjum nr 58 w Poznaniu, znajdującego się w tym samym budynku), wspomagają pracę świetlicy szkolnej bawią się i uczą z najmłodszymi uczniami naszej placówki.

W większości przypadków bezproblemowo funkcjonują na kolejnym etapie życiowym, niektórzy z nich nawet wyśmienicie np.:

– realizują praktyki studenckie, pracują jako nauczyciele w naszej szkole,

– ukończyli studia medyczne ( nasi uczniowie zapraszani są do Centrum Stomatologii w Poznaniu),

– osiągają znaczące sukcesy sportowe ( organizowane są spotkania uczniów ze sportowcami- naszymi absolwentami). Uczniowie bywają na meczach- stadion „Lecha”. Poznają zaplecze stadionu i ciężką pracę piłkarzy na treningach.

– nasi absolwenci są naukowcami, profesorami na uczelniach wyższych (uczniowie są zapraszani przez nich na uczelnię i uczestniczą w zajęciach praktycznych dostosowanych do ich wieku np.: Politechnika Poznańska, UAM.

-promują kulturę muzyczną ( prowadzą szkoły tańca współczesnego, tańczą w zespołach ludowych),

– dzięki naszej absolwentce dzieci mogły poznać pracę i zaplecze telewizji poznańskiej.

 

DWIE BAJKI – BYLIŚMY NA SPEKTAKLU GIMNAZJALISTÓW!!!

4.06.2014 roku dzień jak co dzień, a jednak klasom III – VI trafiła się godzina w zwariowanym, magicznym „półświatku”. Tą niezwykłą godzinę zafundowali naszym uczniom gimnazjaliści z Gimnazjum nr 58 wystawiając w hali przezabawny musical pt. „Czerwony Kapturek po nowemu”.

Wszyscy znający popularną baśń byli bardzo zaskoczeni, bo tej awangardowej wersji zaprezentowanej przez starszych kolegów nie znał nikt. I nikt znać nie mógł, gdyż scenariusz został wprost genialnie zaadaptowany przez nauczycielkę języka polskiego Małgorzatę Wołoszyn, przepleciony dynamicznymi piosenkami, układami tanecznymi, występami solistów (Jana Naklickiego z klasy II d, Zofii Obryckiej z III d i Aleksandry Marcinkowskiej z klasy I c), przezabawnymi skeczami.

Był zatem zbuntowany Kapturek zakochany w zjawiającym się z innej bajki Księciu, Wilk – pacyfista, który nijak nie chciał zjeść młodziutkiej Babci i symbolicznie siedmiu Krasnoludków – wyrośniętych dryblasów „spod wyjątkowo ciemnej gwiazdy”, w końcu uczniowie imitujący zombie, czyli ogólnie „ubaw po pachy” z elementami dramatu czy horroru oraz pewną dozą filozofii życiowej i najistotniejszym przesłaniem głoszącym, że „miłość najważniejsza jest”.

Niby więc znane (w kontekście przesłania), ale przygotowane z rozmachem w iście czarodziejskiej oprawie. Tę muzyczną zapewnił przedstawieniu wicedyrektor, Andrzej Kabala, za plastyczną odpowiadali nauczyciele: Barbara Tomaszewska i Jarosław Jóźwiak. Dodać też należy, że choreografię przygotowywali z młodzieżą profesjonaliści.

I jak tu wracać do realu? „Szkoła z głową w chmurach” rzec by można o uczniach wracających do sal lekcyjnych. A morał? Można spróbować egzystencję, która czasem wydaje się szara, ubarwić uśmiechem z domieszką fantazji? Wtedy okruchy gwiezdnego pyłu zostaną i ubaśniowią naszą teraźniejszość…

 

Agnieszka Mąkinia